Może / Czerwiec 2020 Morskich połowów aktualizacji

Przepraszamy za spóźnienie z aktualizacją, ale to było kilka chaotycznych miesięcy! Było trochę połowów na lądzie, wędkowanie kajakiem i kilka rejsów łodzią na pokrycie. Nic wyjątkowego dzięki pogodzie (czy możemy ponownie zamknąć chińskie fabryki i wrócić do wakacji??) ale wokół jest dużo ryb, jeśli wiesz, gdzie je znaleźć.

Po ostatniej aktualizacji zakończyłem maj kilkoma dalszymi wyprawami na ryby, a następnie sesją w kajaku. Najlepsze połowy pochodziły z okolic Scarlett, lata odkąd tam łowiłem i nie zostawię tego tak długo, dopóki nie wrócę. Oszałamiające miejsce do łowienia ryb, łatwy dostęp, a dla kogoś, kto właśnie się pojawił i rzucił kilka przynęt, połów był naprawdę dobry. Savage Sandeels ponownie dla łatwej wygranej. Callig przyzwoitej wielkości, a nawet dziwna niespodzianka. 27 dnia miesiąca po raz pierwszy wyciągnąłem kajak 2 lata, pojechał na wycieczkę do Derbyhaven tylko po to, żeby zobaczyć, o co tu nigdy wcześniej nie łowiłem (brzeg lub łódź). Nie wypełniał dokładnie kajaka rybami, Nigdy nie przestanę tracić potwora Wrasse w pierwszym 10 minut, ale echosonda bardziej niż udowodniła, że ​​warto postawić mnie i kolejnego chłopaka, którego tam wpadłem (na nadmuchiwanym nie mniej) na jakąś rybę. Wszystko w stylu Fiiish Black Minnow lub Savage Sandeel w naturalnych kolorach mogłoby się przyłapać. Było miło kilka godzin w ten upalny dzień, całkowita zmiana tego, co widzimy teraz z blokady. Kilka dni zajęło mi pokonanie spalonych kolan.

Mając tak dobrą pogodę w maju i mając teraz pozwolenie na powrót na łódź, miałem duże nadzieje na czerwiec. Nigdy tak się nie okazało, Udało mi się w sumie 4 wycieczki łodzią, złapał dużo, ale znowu nic spektakularnego. Mam wymówkę, nie jestem pewien, czy to jest dobre? Gdy ludzie mogli wrócić do pracy tylko na tydzień przed ponownym użyciem łodzi, szalenie mi się spieszyło, aby wykonać całą zimową pracę, którą chciałem wykonać, zanim wsadzę ją z powrotem do wody. Kadłub został profesjonalnie wyczyszczony i wypolerowany, przeciwporostowy, silnik otrzymał pełną obsługę i wróciła. Zupełnie zapomniałem o małym elektrycznym gremlinie, którego miałem pod koniec zeszłego roku (echosonda była krucha jak). Krótko mówiąc, na silniku był luźny kabel połączeniowy, a jeden z przetworników uległ awarii, bez osłony, a kiedy ją odkładałem, odkryłem, że nie mam normalnej echosondy 2D. Kupiłem zamienny przetwornik, ale to oznacza, że ​​znów wychodzę z wody, co nie jest tym, o którym miło mi chodzi. Więcej o tym później. W każdym razie, brak echosondy utrudnia znalezienie przynęty, i to właśnie zabiło pierwsze kilka wypraw w głąb. Pod koniec miesiąca, w którym makrela była wszędzie i mogłem użyć świeżej przynęty (Kałamarnica po prostu nie działa tutaj z wyjątkiem Doggies!) Zrobiłem OK. Dla wszystkich zainteresowanych 9 wybrałem się tak daleko na południe, jak Niarbyl, złapał Calliga do 3-4 funtów w różnych miejscach po drodze, ryby były bardzo zlokalizowane. 16 szedłem w innym kierunku i jak zawsze o tej porze roku połów był naprawdę cichy. Mnóstwo małych Callig i Coalfish, ale jeśli tylko dryfowałeś w okolicy, myślę, że dryfowałbyś godzinami i nic nie złapałbyś. Wycieczki 18 i 24 czerwca spędziliśmy w głębinach z przynętami na dole w poszukiwaniu czegoś bardziej interesującego. To tam naprawdę walczyłem bez świeżej przynęty i gdzie działający echosondy byłby wart swojej wagi w złocie. W tym przypadku chodziło o zadowolenie z niektórych małych wilczomleczów, pieski, Merlina i kurek czerwony. Nie ma na co narzekać, ale tak naprawdę nie jest to docelowy gatunek. Pierwsza wycieczka w lipcu była nieco bardziej produktywna, ale trzeba będzie poczekać.

A co ze wszystkimi innymi?? Prawdopodobnie największą wiadomością jak do tej pory była ilość basów w tym roku. Nawet na skale znaki dalej na południe, Udało mi się nawet wyciągnąć mój pierwszy bas ze skał tutaj i jeśli amator taki jak ja może je złapać, to każdy może! Widziałem też bardzo dużego Calliga złapanego zarówno z brzegu, jak i łodzi na południu, blisko 10lb Bass od brzegu w Point i kilka pierwszych Tope wylądowało z łodzi. Kiedy to piszę, makrela jest tutaj w liczbach.

Wreszcie, Łódź. Nie podoba mi się to w tym roku. Nie podobało mi się to w zeszłym roku bez mojego taty. Kirsty II został kupiony z myślą o bardzo konkretnych celach, a duża część tego była naprawdę o moim starym człowieku. Miał 7 lata łowienia z nim na nim, dla mnie to nie to samo. Nie zrozum mnie źle, wciąż kocham łowienie ryb, ale nie czerpię już przyjemności z bycia na tej łodzi, za dużo wspomnień. Robiłem to w zeszłym roku, aw tym roku jest gorzej, kiedy będę szukał wymówek, żeby nie wychodzić (1 jak dotąd wyjazd w lipcu), wystarczył nawet mały elektryczny kundel, posortowane przez dokręcenie śruby i wyłączenie echosondy! Ale wystarczający powód, aby nie wychodzić. Nie chcę już nad nią pracować, zamiast tego płacić ludziom. Duża część przyjemności pływania łodzią to dla mnie po prostu zabawa. Nieużywane łodzie szybko stają się bardzo drogimi ozdobami portowymi i to jest ostatnia rzecz, której chciałbym, aby łódź była dla mnie absolutnie genialna i stworzyła całe wspomnienia. Więc pracując nad zasadą, że zmiana jest równie dobra jak przerwa, poszłam i kupiłam inną łódź, coś, od czego zacząć od nowa. Nie jestem pewien, kiedy pojawi się w kamerze, ale mam nadzieję, że nie za długo. Oznacza to, że wystawię Kirsty II na sprzedaż w tym / przyszłym tygodniu, bardzo trudne dla mnie, ale słuszne. Chcę, aby uzyskało wykorzystanie, na jakie zasługuje, aby wspomnieć o nowej rodzinie, aby poszła w górę za cenę, która zapewni jej zasięg większości ludzi, z pewnością nic takiego jak to, co zapłaciłem i wydałem. Zawsze nazywałem ją moim Sokołem Millenium, zwykle potrzebował dobrego peelingu, Gaffer w niektórych miejscach, ale miał wszystkie pieniądze wydane na części praw, najlepsza mała łódź rybacka dla kilku osób na naszych wodach. Jeśli ktoś chce wiedzieć więcej szczegółów, zostaw komentarz.

I to jest twój los. Nie jestem pewien, jak potoczy się lipcowy raport, w dużej mierze zależy od tego, co stanie się w ciągu najbliższych kilku tygodni z pogodą, ale jeśli najgorsze dojdzie do najgorszego, znajdę cichą skałę, na której można usiąść przez kilka godzin 🙂

Odpowiedz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. wymagane pola są zaznaczone *